Geoblog.pl    PatkaGreg    Podróże    Bułgaria 2011    Bajeczna Dolina 7 Jezior
Zwiń mapę
2011
11
lip

Bajeczna Dolina 7 Jezior

 
Bułgaria
Bułgaria, Maljoviica
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 6226 km
 
Dzień czwarty zaczęliśmy od przyjemnego akcentu, jakim była pyszna kawka Don Caffe przed śniadankiem. Następnie przystąpiliśmy do pałaszowania bułgarskiego specjału śniadaniowego, którego nazwy nie pamiętamy (ciasto francuskie z domowym bułgarskim serkiem) – palce lizać!
Po wymeldowania się z hotelu ruszyliśmy w kierunku Sedemte Ezera. Planowo mieliśmy rozpocząć podejście od Panicziste, ale droga zawiodła nas do schroniska Maljowica, gdzie zdecydowaliśmy się wziąć nocleg. Zostawiliśmy rzeczy i udaliśmy się do Bada Vada, do której dojazd był przeznaczony chyba dla samochodów terenowych, ale fordzik dał radę. Po opłaceniu 4 lewów za „parking” wyruszyliśmy na naszą wędrówkę niebieskim szlakiem. Trasa prowadziła przez las, liczne wąwozy i wąwoziki, a także tunele kosodrzewiny. Zasuwając ostro do góry, delektowaliśmy się rilskim powietrzem. Niektórych przytykało z „wrażenia” ;P W trakcie podejścia nie spotkaliśmy żadnych turystów, stąd wywnioskowaliśmy, że faktycznie wybraliśmy mało popularne podejście.
Po około 2 godzinach dotarliśmy do Doliny Siedmiu Jezior i potwierdziło się to co opisują wszystkie przewodniki, że jest to jedno z NAJPIĘKNIEJSZYCH miejsc Riły. Wraz z dotarciem do tej czarującej krainy zaświeciło słoneczko, które wcześniej mimo prognoz pogody zwiastujących 37 stopni, kryło się za chmurami.
Po krótkim odpoczynku nad pierwszym jeziorkiem ruszyliśmy szlakiem zielono-żółtym w kierunku kolejnych: Ribnoto Ezero, Trilistnika Lake, Bliznake Lake i Babreka Lake. Wszystkie jeziora są położone w niezwykle malowniczej krainie, z której roztaczają się piękne widoki na pobliskie szczyty górskie: Zeleni Kamyk (2587m), Damga (2669m), z których pozdrawiali nas piechurzy. W dniu dzisiejszym owe szczyty były poza zasięgiem - będzie powód, żeby kiedyś tutaj wrócić.
Następnie rozpoczęliśmy wędrówkę granią w kierunku schroniska Rilske Ezera, po drodze omijając konie pasące się na połoninie. W schronisku, które jak na warunki bułgarskie wyglądało całkiem przyzwoicie, posililiśmy się lodami i ruszyliśmy dalej w drogę powrotną.
Początkowo trasa była wyłącznie kamienista, następnie weszliśmy w las i kierowaliśmy się na schronisko Lovna. Ominąwszy chyże podążając czerwonym szlakiem napotkaliśmy na małe problemy. Wyszliśmy na utwardzoną drogę, gdzie szlak czerwony zniknął. Podjęliśmy decyzję, że idziemy w prawo i okazało się, że mamy dobrą intuicję. Po drodze mieliśmy kolejną małą zagwozdkę związaną z ponownym zniknięciem szlaku, ale i tym razem udało się wybrnąć z opałów. Poza dwoma powyższymi sytuacjami, poziom oznakowania szlaków w Rile oceniamy bardzo wysoko.
Po około 8 godzinach dotarliśmy do oczekiwanej bazy w Bada Vada, gdzie czekał na nas fordzik. Jeszcze 4 kilometrowy off Road i dotarliśmy do schroniska. Jego standard pozostawia trochę do życzenia, ale orzeźwiający prysznic rekompensuje wszelkie niewygody. Teraz śmigamy spróbować tutejszego jadła.
B będziemy w kontakcie
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (10)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (1)
DODAJ KOMENTARZ
Madzia
Madzia - 2011-07-12 21:16
No, no, ładniusio. Patka, Ty nie cwaniakuj - dobrze wiemy, że udaje Ci się przetrwac tylko dzięki tym kijasom ;)
 
 
zwiedzili 2% świata (4 państwa)
Zasoby: 11 wpisów11 20 komentarzy20 77 zdjęć77 0 plików multimedialnych0
 
Nasze podróże
08.07.2011 - 18.07.2011